4 mity oznakowania stacji beznynowych


Stacje benyznowe przestały już straszyć otoczenie swoim niezbyt ładnym wyglądem. Obecnie coraz więcej przysłowiowych „CPNów” przechodzi rebranding i w profesjonalny sposób podkreśla świadczone usługi. Pomimo wielu nowych trendów i rozwiązań wizualnych, nadal można spotkać się z 4. mitami odnośnie oznakowania stacji.

1. Pylon z cenami to sucha informacja!

Podróżujący już z daleka widzą święcący, kolorowy graniastosłup. To pylon cenowy, który pełni wielorakie role. Kiedyś, gdy wyglądał bardzo ubogo, faktycznie informował jedynie o cenach benzyny. Dziś znajdziemy na nim wiele dodatkowy informacji – nazwę stacji, ceny paliw oraz listę dodatkowych usług, np. przewijak, WC, wi-fi, cafe, myjnia. Te kilkunastometrowe konstrukcje to najlepsza wizytówka stacji. Muszą więc być spójne z pozostałymi elementami obiektu, a przy okazji być ciekawe wizualnie. Dlatego właściciele stacji prześcigają się w kształtach, kolorach i funkcjach dodatkowych – coraz popularniejsze staje się montowanie na pylonie wyświetlacza diodowego, na którym dynamicznie przesuwa się tekst zachęcający klientów do skorzystania z usług.

 

2. Być jak Orlen i Lotos

Charakterystyczny kształt dachu i pylonu, koniecznie kolor czerwony i żółty. To właśnie Orlen i Lotos. Prywatni właściciele niejednokrotnie starają się upodobnić  do tych dwóch znanych marek – liczą, że klient pomyli się i skorzysta z ich usług. To bardzo zgubna strategia – nie warto podszywać się pod znane marki ze względu na kary, które nakładają pierwowzory, a co najważniejsze – warto zbudować swój własny, niepowtarzalny wizerunek. To, że marka istnieje na rynku kilka lat nie oznacza, że nie ma miejsca na nową.
3. Montaż? Przecież to banalne!

Śmiało można powiedzieć, że konstrukcja stacji benzynowej i wszystkich jej elementów jest najistotniejsza, bo to od jej jakości i materiałów zależy bezpieczeństwo klientów korzystających z usług obiektu – tym bardziej, że wielokrotnie stacje nieprzerwanie funkcjonują podczas rebrandingów, więc ważne jest by ekipa była certyfikowana. Profesjonalny montaż to nie tylko bezpieczeństwo, ale również jakość, którą uzyskuje się przez idealne spasowanie elementów oznakowania, uszczelnienia, obróbki dekarskie, specjalistyczny sprzęt, ale również doświadczenie i wiedzę. Profesjonalny montaż to również czas. Sprawna instalacja zależy głownie od doświadczenia ekipy, profesjonalnych narzędzi, idealnie przewidzianych rozwiązań jeszcze na etapie audytu. Wiele firm odchudza elementy konstrukcyjne – dzięki temu np. pylon jest lżejszy i tańszy, ale nie mamy pewności jak zachowa się podczas porywistych wiatrów. Nie warto oszczędzać na bezpieczeństwu swoim i klientów. Montaż elementów stacji benzynowej trzeba oddać w fachowe ręce.
4. Stacja to tylko paliwo!

Stacje paliw już dawno przestały pełnić swoją podstawową funkcję przysłowiowego „CPNu”. Naturalne dla kierowców jest kupno gazety, części do samochodu, hot-doga, czy nawet zegarka lub książki. Na stacji znajdziemy też miskę dla psa czy przewijak dla dziecka – a to często decyduje, że zatrzymujemy się na tej, a nie innej stacji. Możliwość załatwienia kilku spraw na raz, przy okazji tankowania samochodu, staje się dla wielu osób kryterium wyboru stacji. Co więcej, w Polsce są miasta, w których to właśnie stacja benzynowa jest jedynym sklepem nocnym. I pomimo tego, że nadal głównym dochodem dla stacji jest sprzedaż paliwa, dodatkowy asortyment zasila jej dochód i przyciąga klientów. Dlatego w trakcie projektowania wizualizacji bardzo istotne jest odpowiednie oznakowanie sklepu, kawiarni, WC, punktu gastronomicznego, myjni czy restauracji. Klient z pewnością wybierze tę stację, która będzie proponowała najszerszy wachlarz usług dodatkowych a jej identyfikacja wizualna będzie spójna i przyjazna dla oka.